Home » Architektura regionu » Powiat Oleski

Powiat Oleski

Agnieszka Wójciak

Powiat oleski leży w północno-wschodniej części województwa opolskiego. Został on utworzony w 1999 roku w ramach reformy administracyjnej. Jego siedzibą jest miasto Olesno. Utworzenie powiaty byłow wynikiem wpływu istniejących tradycji kulturowych, gospodarczych oraz politycznych, a zwłaszcza poczucia świadomości miejscowego regionalizmu.

Dwa ubiegłe stulecia ukształtowały granicę, a także wyobrażenia i nadzieje współczesnych mieszkańców tego obszaru.

Powiat oleski do połowy XIX w. uważany był za jeden z najważniejszych pod względem gospodarczym regionów Górnego Śląska. W krajobrazie wsi zwracały uwagę rozległe połacie ziemi będące własnością rezydentów dworków i pałacyków, oraz pola należące do chłopów. Dobra w Budzowie i Chudobie należały do książąt Hohenhole, do własności hrabiego Donnersmarck zaliczało się Gołą, Nową Wieś, Gronowice, Skrońsko, Szumirad i Trzebiszyn, z kolei Łowoszów oraz Wojciechów był w rękach hrabiego Bethuse.

W powiecie oleskim tradycyjna architektura ściśle związana jest z historią Polski. Występują dwa główne style architektoniczne różniące się przeszłością historyczną. Obszary ich występowania związane są przede wszystkim z przebiegiem granicy polsko-niemieckiej przed rokiem 1939. Przed wojną granicę województwa śląskiego, a zarazem granicę Polski, wyznaczały rzeki Prosna oraz Liswarta. Północna część współczesnego powiatu oleskiego należała do Polski. Obecnie na tych terenach znajdują się gminy Praszka i Rudniki. Do dziś zachowały się tam budynki drewniane, oszalowane, charakteryzujące się między innymi dwuspadowym dachem. Pokrycie dachów strzechą zastąpiono blachą, papą lub dachówką cementową. Kąt nachylenia połaci dachowej wynosił maksymalnie 45 stopni. Domy zbudowane na rzucie wydłużonego prostokąta, średnio o bokach 6×12 metrów. W takim układzie dwie izby znajdowały się po bokach, natomiast sień, kuchnia oraz wejście do budynku znajdowały się w jego osi.

Widoczny jest również wpływ architektury z centralnej części Polski z przełomu XIX i XX wieku. Domy parterowe, dachy niekoniecznie strome. Domy ozdabiane licznymi dekoracjami ściennymi, zdobione portale oraz opaski wokół okien.

Architektura na terenach za Prosną i Liswartą przed rokiem 1939 była zdecydowanie odmienna. Z powodu wykorzystania w budownictwie gorszych jakościowo materiałów, praktycznie nie zachowały się domy drewniane. Z tego też powodu szybciej zostały wyparte przez budownictwo murowane. Domy na terenach niegdyś leżących poza granicami państwa były większe i bogatsze aniżeli domy na terenach polskich. Charakteryzowały się również prostą bryłą o średnich wymiarach 8×12 metrów. Były to budynki murowane z czerwonej cegły, ściany nietynkowane, stawiane na podmurówce ceglanej lub kamiennej. Domy zwrócone były ścianą szczytową do drogi.

Taki układ zabudowy można spotkać między innymi we wsi Więckowice koło Gorzowa Śląskiego. Gible zdobione były detalem ceglanym. Ściany zdobiono gzymsami ząbkowymi bądź arkadkowymi nad parterem. Często występującym elementem dekoracyjnym na ścianach szczytowych była data budowy budynku, a także, w zależności od wyznania właścicieli, często spotykane były symbole religijne umieszczone we wnękach. Charakterystyczną cechą ściany szczytowej był fakt, iż była ona symetryczna. Przykładem może być dom państwa Kaleja z miejscowości Wachowice koło Olesna. Budynek ten jest całkowicie wykonany z czerwonej cegły, przykryty dachem dwuspadowym, ze ścianą szczytową zwróconą do ulicy. Wejście do budynku poprzedza stylowa, tradycyjna lauba – częściowo murowana, a od linii okien wykonana z drewna.

W powiecie oleskim występują także budynki odbiegające od rozwiązań tradycyjnych. W okolicach Bodzanowie (dawne przejście graniczne) można zobaczyć ściany z piaskowca czerwonego jurajskiego. Rzadkością są budynki ze ścianami zbudowanymi w konstrukcji ryglowej zwanymi potocznie murem pruskim. Taki styl budownictwa napotkać można między innymi we wsi Wojciechów. Przykładem może być dom pani Haliny Mankiewicz. Gospodarstwo pani Haliny cechuje się tradycyjną, zagrodową formą zabudowy, na terenie której zachował się również zabytkowy wychodek.

W powiecie oleskim haźle są dość często spotykanymi elementami podwórek wiejskich. Dominowała dwuspadowa konstrukcja dachu. Dach pokryty był czerwoną dachówką ceramiczną karpiówką lub dachówką glazurowaną zwaną bunclówką. Otwory okienne były z nadprożami prostymi lub w kształcie płaskich łuków. Okna dachowe wprawiane były w lukarny lub wole oczka. Nie stosowano okien połaciowych. Główne wejście znajdowało się w osi budynku na jego dłuższym boku. Charakterystycznym elementem były drewniane zdobione lauby, które wraz z upływem czasu zostały zastąpione murowanymi gankami. W późniejszym czasie budowano je również w formie ryzalitu przechodzącego w szczyt z oknem.

W latach 60. i 70. XX wieku nastąpiła degradacja krajobrazu architektonicznego wsi opolskiej. Ówczesne budownictwo bazowało na elementach prefabrykowanych. Nowo powstające budynki pozbawione zostały elementów tradycyjnych. Do obrazu wsi oraz terenów podmiejskich wprowadzono budynki, które charakteryzowały się prostą, zwartą bryłą z płaskim dachem. Pojawił się również nowy, niespotykany dotąd element architektoniczny, jakim jest balkon.

W dzisiejszych czasach nadal istnieje problem z zachowaniem ładu architektonicznego. Wraz z upływem lat każdy budynek wymaga remontu. Jednakże współczesne trendy, znacznie odbiegające od tradycyjnych wzorców, powodują zacieranie się śladów tradycyjnej architektury. Główny wpływ na te zmiany mają modernizacje funkcjonalne. Dobudowuje się dodatkowe pomieszczenia zmieniające bryłę budynku (pokoje lub garaże). Dodatkowo, poszukiwanie oszczędności finansowych prowadzi do zmian estetycznych. Termomodernizacje przeważnie powodują zniszczenie charakterystycznych dla tradycyjnych w budownictwie zdobień. Zanikają między innymi gzymsy, opaski wokół okien, wnęki na symbole religijne, mury pruskie, a stylowe, dzielone okna zastąpione zostają nowoczesnymi oknami bez podziału tafii. Przez to elewacje modernizowanych budynków pozbawione są regionalnego stylu architektonicznego. – Paradoksalnie, brak możliwości finansowych najlepiej pielęgnuje historyczny charakter zabudowy – twierdzi mgr inż. arch. Beata Adamowicz ze Starostwa Powiatowego w Oleśnie.

Dostępność technologii, środków, a także wymieszanie kulturowe powodują kolejne obawy o utrzymanie ładu urbanistycznego. Dowolność i brak regulacji prawnych dotyczących nowo powstających inwestycji utrudnia zachowanie należytego wizerunku regionu. – Powinniśmy mieć prawne środki, aby tenże proces nie wymknął nam się spod kontroli – uważa pani Beata Adamowicz. W celu ochrony krajobrazu kulturowego konieczne jest stworzenie szczegółowych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, które określałyby warunki i regionalny charakter zabudowy. Zanikanie świadomości społecznej przyczynia się do rozbicia tożsamości kulturowej naszego regionu.

Opole 2009, Agnieszka Wójciak