Home » Architektura regionu » Powiat Prudnicki

Powiat Prudnicki

Agnieszka Wójciak

Powiat Prudnicki położony jest w południowej części województwa opolskiego, na pograniczu Płaskowyżu Głubczyckiego i Gór Opawskich. ‘Stolicą’ powiatu  jest miasto Prudnik. Ukształtowanie powierzchni jest bardzo zróżnicowane krajobrazowo. Na przestrzeni dziejów w regionie prudnickim dochodziło do licznych zmian politycznych, jednakże obszar geograficzny był w miarę stabilny.

 

Obszar ziemi prudnickiej objęty jest makroregionami takimi jak: Sudety Wschodnie, Płaskowyż Głubczycki, Równina Niemodlińska oraz Kotlina Kozielska. Szczególny wpływ na rozwój kulturowy Prudnika oraz jego okolic ma bliskość tzw. Bramy Morawskiej – obniżenia terenu między Sudetami Wschodnimi, a Karpatami Zachodnimi i Podgórzem Śląskim. Brama stanowi naturalne przejście między Sudetami i Karpatami, dlatego też przebiegały tędy najważniejsze szlaki handlowe z południa Europy nad Morze Bałtyckie – np. Szlak Bursztynowy.

Według zapisów historycznych  w X wieku Polska przyjęła chrzest. Wczesna architektura regionu czerpała z wzorców chrześcijańskich używając jako budulca materiałów naturalnych. Część południowa to urozmaicony teren niewysokich gór zbudowanych ze starych utworów paleozoicznych. Tereny te dostarczały łupek skalny, który wykorzystywano do wznoszenia budynków zarówno gospodarczych jak i mieszkalnych. Złoża łupka występują tutaj na stosunkowo niewielkiej głębokości. Poza tym, na tych terenach występują liczne odsłonięcia skalne, co znacznie ułatwiało dostęp do tego materiału. Zwiedzając powiat prudnicki, we wsi Moszczanka, możemy podziwiać mały budynek gospodarczy murowany z łupka skalnego w niemalże idealnym stanie.

Sporadycznie do budowy wykorzystywano również kamienie rzeczne pozyskiwane z pobliskich potoków górskich. Częściej jednak stosowano je jako materiał do budowy fundamentów lub wykonywano z nich elementy małej architektury.

W 1954 roku w miejscowości Frącki w gminie Biała rozebrano chałupę słomianą, w której mieszkali niegdyś Brygida i Józef Cholewa. Budynek został częściowo uszkodzony w skutek ostrzału rosyjskiego frontu. Fotografia przedstawia drewnianą chałupę, ze słomianym dachem z ozdobnym naczółkiem zwanym także kozubkiem nad obrazem świętym. Ten element ‘przybył’ do zachodnich Słowian z zachodu. Kozubki były elementem tradycyjnym u Czechów, Ślązaków, Słowaków, Małopolan, a także Westfalczyków w regionie Hanoweru. Naczółek ten przypomina chustkę zawiązaną na głowie gospodyni, która w upalne dni chroniła ją przed słońcem.

Na terenie powiatu prudnickiego można jeszcze spotkać elementy architektury tradycyjnej. Do najczęściej spotykanych elementów należą gible czyli ściany szczytowe zwrócone w stronę ulicy, na których umieszczone są kapliczki z obrazami świętymi bądź figurkami, które mówiły niegdyś o statusie materialnym i przekonaniach religijnych gospodarzy. Zdecydowana większość spotykanych ścian szczytowych wymaga renowacji ze względu na ich zły stan techniczny.

Zdarzają się jednak wyjątki. Przykładem może być budynek mieszkalny we wsi Moszczanka, gdzie pomimo remontu elewacji właściciel postanowił zachować oryginalny styl swojego domu i pozostawił część zdobień. Zachował się krzyż, rok budowy budynku oraz wnęka z figurką świętą. Domy były bardzo bogato zdobione stylowymi wzorami. Na wielu elewacjach możemy jeszcze zobaczyć poziome linie, które zgodnie z kanonem ludowości zachowują odpowiednia hierarchię umieszczając wyżej to co święte,    a niżej to co świeckie. Różnorodne symbole religijne jakimi zdobiono elewacje występowały nad oknami sfery świeckiej, które uznawały wyższość Boga.

Znakiem charakterystycznym powiatu są wysokie krzyże wkomponowane w elewację od fundamentów aż po sam dach. Krzyże te możemy zobaczyć w miejscowościach takich jak Łąka Prudnicka, Kolnowice, Chrzelice oraz we Frąckach. Murowano je wraz z elewacją wyciągając nieco cegły. Lokowano na nich malowane na blasze wizerunki Chrystusa, a pod nim nieraz Matkę Bożą Bolesną.

Kolejnym elementem architektury regionalnej są drewniane lauby we wsiach powiatu prudnickiego. Lauby drewniane często zostają zastąpione przez murowane ganki, bądź rezygnuje się z nich całkowicie. Częściej spotyka się dobrze zachowane drewniane daszki nad wejściem do budynku. Pocieszającym jest jednak fakt iż świadomość architektoniczna mieszkańców nie zanikła całkowicie. Przykładem może być Marek Knuter ze wsi Moszczanka, który własnoręcznie dobudował drewnianą laubę do swojego domu. Lauba ma już ponad dwadzieścia lat i jest zachowana w bardzo dobrym stanie. Pan Marek jest zwolennikiem zachowania regionalnego ładu urbanistycznego.

W miejscowości Grabina można zobaczyć drewniany płot, którego deski zakończone są kształtami przypominającymi straszne głowy. Uważa się, że ich celem było odstraszania potencjalnych złodziei.

We wsiach powiatu prudnickiego można spotkać charakterystyczną dla regionu opolskiego zabudowę równoległą, gdzie ściany szczytowe zwrócone są w stronę głównej ulicy. Takim stylem zabudowy charakteryzuje się miejscowość Lubrza koło Prudnika.

Pod względem cennych zabytków najatrakcyjniejszym miastem w powiecie prudnickim oraz jednym z najważniejszych na Górnym Śląsku jest Głogówek. Flagowym obiektem jest zapewne murowany zamek, który powstał najprawdopodobniej w XVIII wieku jako siedziba książąt opolskich. Warto odwiedzić niedawno otwarte Muzeum Wiejskie w Biedrzychowicach koło Głogówka, aby zobaczyć zebrane wśród mieszkańców stare przedmioty codziennego użytku, meble, dokumenty oraz fotografie. Pomysł utworzenia muzeum z Kościelnej stodoły jest godny naśladowania.

Wiele jest niszczejących obiektów, które można uratować i uczynić atrakcją turystyczną i kulturalną, jednocześnie pozwalając młodszym pokoleniom poznać historię regionu i dowiedzieć się jak kiedyś gospodarzono na śląskiej wsi.

Agnieszka Wójciak