Home » Architektura regionu » Architektura wsi powiatu głubczyckiego

Architektura wsi powiatu głubczyckiego

Na podstawie materiału Elżbiety Wijas – Grocholskiej

Na tych terenach są takie budowle, których nawet współcześni nie są w stanie odtworzyć, mimo ogromnego postępu technicznego i rozwoju technologicznego. Do tej pory niezbadaną ciekawostką jest np. grawitacyjne zasilanie w wodę pitną wsi Księże Pole, która choć czerpana jest z pól, to pod względem fizykochemicznym jest bez zarzutu.

Rzeka Odra dzieliła zawsze Śląsk Opolski na dwa różniące się regiony. Ziemie na terenach lewobrzeżnych, południowych były urodzajne, pszenno-buraczane, podczas gdy na prawobrzeżnych, północnych terenach Śląska Opolskiego ziemie są piaszczyste i porosłe lasami. To spowodowało, że na terenach lewobrzeżnych szybko wykarczowano lasy pod uprawę pól i to właśnie ich widok w powiecie głubczyckim dominuje.

Na terenie Śląska Opolskiego znajduje się wiele wsi wywodzących się z okresu średniowiecza o ciekawym układzie przestrzennym, czytelnym niejednokrotnie do dziś. Występowały tu różne typy wsi, ale najciekawszą i najbardziej zachowaną z pierwotnym układem pól formę owalnicy ma wieś Księże Pole, leżąca w gminie Baborów. W powiecie głubczyckim, tak jak na całym Śląsku Opolskim, wsie mają w przeważającej większości charakter zabudowy zwartej.

Początki budownictwa w powiecie głubczyckim były zapewne podobne do innych rejonów śląska opolskiego. Na początku dominowało budownictwo drewniane, zrębowe, a następnie pod wpływem pruskich przepisów ograniczających użycie drewna w budownictwie, zaczęto stosować konstrukcję słupowo – ryglową (szkieletową). Po niej to pozostały do tej pory liczne stodoły. Obie konstrukcje – zrębową i słupowo – ryglową wypierał jednak systematycznie, pod wpływem pruskich przepisów, mur, najwcześniej na obszarach powiatów: głubczyckiego, prudnickiego, nyskiego i dawnego grodkowskiego. Tu również pojawiło się w XVIII w. budownictwo frankońskie. Z importu pochodziła jedynie sama formuła rozplanowania zagród, cechy stylowe natomiast zostały wypracowane na miejscu.

Dla większości rejonów Opolszczyzny cechą wpływającą na charakter budownictwa był czynnik rozplanowania zagrody, a w konsekwencji ukształtowania urbanistycznego całych wsi. Zagrody, to wąskie działki jakie planowo stosowano w średniowiecznej wsi lokacyjnej. Budynki mieszkalne i gospodarcze stawiano szczytami do ulicy. Między budynkami często znajdował się mur z bramą przejazdową i furtką. W głębi dziedzińca budynki mieszkalne przechodziły w zabudowania gospodarcze, a całość zamykała wydłużona stodoła z bramami pośrodku.

Charakterystycznym i zadziwiającym faktem jest, że przy tych murowanych zagrodach budowano nadal drewniane lamusy (spichlerze), stawiane w obrębie niewielkich ogródków oddzielających budynki od drogi wiejskiej. Do roku 1945 r. doskonałymi zespołami tego rodzaju budownictwa były wsie Pilszcz i Rozumice w powiecie głubczyckim.

Wieś Pilszcz położona wzdłuż rzeki Ostrej, miała po jej obu stronach po dwie ulice o pięknych nazwach: Pszenna, Owsiana, Jęczmienna i Żytnia. Pilszcz przed 1939 r. był jedną z najbogatszych i najładniejszych wsi na Śląsku. Duże domy łączone wysokimi murowanymi bramami tworzyły pierzeje, niczym kamienice na ulicy miejskiej.  Wieś ta wydała nawet własną książeczkę, w której prezentowane są jej zabudowania z lotu ptaka, a zamieszczone fotografie piękne domy. Obecnie układ ten jest zniszczony i nieczytelny prawdopodobnie z powodu, tak jak gdzie indziej, braku unormowań prawnych w planach zagospodarowania przestrzennego.

Szczególnie reprezentacyjną formę w zagrodzie typu frankońskiego uzyskiwała oczywiście elewacja szczytowa domów i mur bramy. W poszczególnych przypadkach osiągały one, jak na budownictwo bądź co bądź ludowe, bardzo bogate formy architektoniczne: gzymsy, stiukową dekorację półszczytu, pilastry i balustrady tralkowe. Najwięcej takich zagród znajdowało się w powiecie głubczyckim i posiadały one najbardziej ozdobne opracowania, niestety zniszczenia wojenne oraz zaniedbania, a wręcz zrujnowania dokonane przez ludność napływową zmniejszyły znacznie ich liczbę.

Przy zakładaniu nowych koloni czy wsi nadawano im uporządkowaną przez geometrów zabudowę w postaci regularnych ulic, w których występowały podobnej wielkości działki siedliskowe. Obowiązywały znormalizowane, ściśle określone, zasady kształtowania zabudowy, a osady były budowane według określonych projektów urbanistycznych.
Murowane zabudowania osiedli frydrycjańskich prezentowały się znacznie skromniej, a budownictwo to można by nazwać bardziej  „typowym” niż ludowym. Ciągi zbliżonych do siebie, przeważnie ustawionych szczytem do szerokiej drogi domów mieszkalno – gospodarczych spotykamy na wielu wsiach całej Opolszczyzny. Domy bogatych chłopów były duże, piętrowe, często bogato zdobione niczym kamienice miejskie. Domy chłopów biednych były parterowe i dużo skromniejsze.

Bramy wiejskie łączące te zabudowania też były bardzo zróżnicowane. Na lewobrzeżnej stronie występowały bramy bogate, murowane, duże, z otworami początkowo wykończonymi łukami, potem już prostymi, aż przeszły do ceglanych słupów. Wiele bram zniszczono w okresie PRL-u bez powodu, część została zniszczona ze względu na niską wysokość w stosunku do nowych maszyn rolniczych i już nie odrestaurowana.
Wielu okazałym budynkom wiejskim towarzyszyły niewielkie drewniane przybudówki, ochraniające drzwi wejściowe, które dotarły na tereny Śląska z terenów Niemiec i Szwajcarii pod koniec XIX w. czyli śląskie lauby, a dla ludności napływowej – ganki. Na terenie powiatu głubczyckiego występowały powszechnie i były bardzo urozmaicone, podobnie jak piękne drzwi wejściowe, cała stolarka okienna i drzwiowa, ponieważ przy bogatych chłopach rozwijało się dobrze prosperujące rzemiosło doskonałej jakości.

Oglądając archiwalne zdjęcia opolskiej wsi sprzed 1945 r. można zobaczyć czyste zabudowania i dostatek. W książce Helmigka, Oberschlesische Landbaukunst um 1800 z 1937 r. można zobaczyć zdjęcia wielu wsi powiatu głubczyckiego potwierdzające bogactwo architektoniczne tego terenu.
Budynki wielu szkół wybudowanych na przełomie wieków z czerwonej cegły w tzw. stylu koszarowym do tej pory można podziwiać pod względem funkcjonalnym i estetycznym.
Na tych terenach są też takie budowle, których nawet współcześni nie są w stanie odtworzyć, mimo ogromnego postępu technicznego i rozwoju technologicznego. Do tej pory niezbadaną ciekawostką jest np. grawitacyjne zasilanie w wodę pitną wsi Księże Pole, która choć czerpana jest z pól, jest pod względem fizykochemicznym bez zarzutu.

Wsie powiatu głubczyckiego opuszczone przez ludność pochodzenia niemieckiego po II wojnie światowej, zostały zamieszkałe przez ludność napływową. Najpierw przeszła przez nie fala szabrowników, potem osiedlili się ludzie, których, co tu kryć, poziom wiedzy szczególnie technologicznej był bardzo niski. Na tzw. Ziemie Odzyskane, oprócz kresowiaków, przybyło bardzo dużo ludzi z biednych terenów Polski centralnej i południowej, którzy szukali dla siebie mieszkania, ziemi, pracy, uciekając często od biedy i przepełnionych domów rodzinnych.

W zajętych przez nich murowanych i często dużych budynkach wiejskich, zastali wyższy poziom życia niż gdzie indziej w dworach szlacheckich. Znajdowały się w nich piękne kaflowe piece, meble, urządzenia i narzędzia rolnicze, których ludność napływowa w zasadzie nie znała i nie wiedziała jak obsługiwać.
Niechęć do obcego, zwłaszcza niemieckiego, związana z niedawnymi przejściami wojennymi, powodowała, że nie dbano o pozyskany majątek, a brak umiejętności obsługiwania różnych urządzeń powodował szybkie ich niszczenie, albo celowe zniszczenie – bo niemieckie.

Zainteresowanie inwestycjami budowlanymi było praktycznie znikome. Dopiero nowe pokolenie urodzone na tych ziemiach zaczyna inwestować w odbudowę swoich nieruchomości. Program Odnowy Wsi zmobilizował wielu liderów wiejskich do zagospodarowywania zaniedbanych do tej pory miejsc i obiektów. Piękna architektura wsi głubczyckiej może znów nabierze dawnego blasku. Powiat głubczycki bowiem posiada liczne i piękne kościoły. Drewniany kościół w Baborowie, zwłaszcza jego wewnętrzna polichromia jest niesamowitym zjawiskiem, zwłaszcza po renowacji.

Powiat głubczycki jest pod każdym względem atrakcyjny krajobrazowo, przyrodniczo, a przede wszystkim architektonicznie. Kiedyś te ziemie kwitły w dobrobycie, o czy świadczy pozostawiona przez poprzedników architektura, która dziś stanowi o stylu opolskiej architektury i ładzie urbanistycznym.

Na podstawie materiału Elżbiety Wijas – Grocholskiej