Home » Architektura regionu » Architektura wsi w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim

Architektura wsi w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim

Elżbieta Wijas-Grocholska

Wieś opolska posiada w wielu wypadkach zachowane do dziś dawne układy, sięgające nieraz lokacji średniowiecznych. Takich wsi na terenie powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego jest wiele. Architektura wsi w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim nie ma jakiejś konkretnej specyfiki. Jest bliższa z racji położenia architekturze górnośląskiej, ale posiada klasyczne przykłady z wielu konstrukcji budowlanych stosowanych na Śląsku Opolskim w ostatnich wiekach.

Jak wszędzie występowało tu dawniej zrębowe budownictwo drewniane i jeszcze do niedawna najliczniej było reprezentowane ono we wsi Dziergowice (4 budynki mieszkalne).

Z dawnej architektury drewnianej powiat może się poszczycić jeszcze pozostałymi na terenie ciekawymi kościołami drewnianymi w Miejscu Odrzańskim, Przewozie, Gościęcinie i w Radoszowy. Ten ostatni jest szczególnie ciekawy, ponieważ cały z zewnętrz został obłożony płytkami eternitu i dla nie wtajemniczonych wygląda szaro i nieciekawie.

Firma Eternit powstała w 1936r. wytwarzając materiały zbliżone właściwościami do trwałego, ale kruchego kamiennego łupka. Obecnie eternit uważa się za szkodliwy, ale do niedawna był powszechnym materiałem pokryciowym. Na tym kościele istnieją oryginalne płytki, gdzie można odczytać jeszcze napis firmowy „Eternit”.

Na terenie Muzeum Wsi Opolskiej z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego znajdują się dwa ostatnie z województwa opolskiego, ogromne spichlerze podworskie ze Sławięcic oraz z Grudyni Małej, świadczące o dawnym kunszcie cieśli i ogromie gospodarczych budynków drewnianych na tym terenie.

Również z tego obszaru została przeniesiona drewniana karczma z Przewozu (fot. Przewóz – karczma), gdzie znajdował się prom na Odrze, oraz mniejsze drewniane spichlerze z Przewozu i Podlesia. Również do muzeum trafiła ostatnia zapewne na Śląsku Opolskim drewniana kapliczka domkowa z Kotlarni. Są to ciekawe budynki prezentujące dawną architekturę drewnianą tych ziem.

Jak wszędzie na Śląsku od XVIII w. obowiązywały ścisłe pruskie przepisy budowlane, które ograniczały zużycie drewna na potrzeby budowlane. W zamian zaczęto stosować inne materiały do budowy.Wraz z osadnictwem fryderycjańskim na tym terenie pojawiła się inna konstrukcja drewniana: słupowo-ryglowa z wypełnieniem szachulcowym i murem pruskim. Zachowała się ona w Dziergowicach przy kaplicy cmentarnej oraz w istniejących, nielicznych już stodołach (fot. Gościęcin).

Wraz z rozwojem murowanego budownictwa wiejskiego, zwłaszcza z cegły, w II połowie XIX w. zaczęła się ogromna koniunktura na cegły wyrabiane w cegielniach oraz dachówki służące do krycia dachów. Podłużne, murowane, budowane na rzucie wydłużonego prostokąta budynki mieszkalno-gospodarcze na wsi śląskiej miały wspólny, dwuspadowy dach, najczęściej kryty już dachówką w większości koloru czerwonego. Na tym terenie dominowała dachówka karpiówka, a dachówka glazurowana była układana bez wzorzystych motywów.

Zdecydowana większość budynków na terenie powiatu jest murowana z cegły i tynkowana, ale istnieje również wiele budynków, zwłaszcza we wsiach leżących w północnych rejonach powiatu, wymurowanych z czerwonej cegły i nie otynkowanych (fot. Łężce, Radziejów).

W większości wsi dominuje zabudowa zwarta, wzdłuż ulicy z ustawieniem szczytowym do drogi (fot. Trawniki, Gościęcin). Przed budynkami znajdowały się niewielkie ogródki kwiatowe, teraz często zamienione na trawniki.

W niektórych wsiach np. w Ucieszkowie, czy w Łanach występują zagrody w stylu frankońskim, połączone murowanymi bramami (fot. Ucieszków). Bramy łączą główny budynek mieszkalno-gospodarczy z mniejszym wycugiem dla starych gospodarzy, oddzielając wnętrze zagrody od ulicy. W większości jednak ogrodzenia i bramy nie są tak okazałe, często są to obecnie płoty sztachetowe lub płoty metalowe z betonowymi słupkami.

Szczyty zwane giblami domów tynkowanych są symetryczne, ale niezbyt bogate i ozdobne (Fot. Ucieszków, Karchów). Dawne, XIX – wieczne gible wielokrotnie posiadały wyrytą datę budowy z inicjałami fundatora; czasami z jakąś sentencją. Natomiast gible domów ceglanych posiadają ozdobne obramienia otworów okiennych i wypusty wynikające z układu cegły w murze. Większość domów w giblach posiada wnęki, w których znajdowały się dawniej figurki świętych , patronów domów lub świętych chroniących przed pożarem jak np. św. Florian. Teraz coraz częściej wnęki świecą pustkami.

Na terenie powiatu jest bardzo dużo ładnych domów. Piękny dom z najładniejszym giblem  znajduje się w Długomiłowicach. Można o nim powiedzieć, że jest to majstersztyk murarski czyli mówiąc językiem obecnym – praca magisterska mistrza murarskiego.

W całym powiecie, jak wszędzie, dominują domy parterowe, ale jest również wiele dużych domów piętrowych (fot. Borzysławice).

Powiat kędzierzyńsko-kozielski ma dwa przykłady wybudowania na wsi osiedli typu miejskiego. W 1750 r. ówczesny właściciel wsi Pawłowiczek, Seydlitz, wybudował przy tej wsi kolonię rzemieślniczą Gnadenfeld dla wypędzonych protestantów, która zrosła się z czasem w jeden organizm ze wsią, ale jej układ do dzisiaj pozostał czytelny. Prostota i użytkowość budynków zbliżały Gnadenfeld do koszarowych budowli fryderycjańskich.

Podobną historię ma wieś Borzysławice. W XVIII w. szambelan królewski Gerhard von Sass postanowił stworzyć tam rzemieślnicze miasteczko dla katolickich przybyszów z Czech i Moraw i nazwać je nawet „Mały Berlin”, ale nic z tego wtedy nie wyszło.

Po jego zamiarze pozostała oryginalna wioska z bramami miejskim i ciągiem kamieniczek wzdłuż ulicy.

W tychże Borzysławicach zachowały się unikatowe zdjęcia wyrobu cegieł gospodarczym sposobem i ładowania pieca polowego. Niektórzy na pewno nie wiedzą, co to jest, ale to właśnie im należy się przypomnienie, ponieważ wiele budynków otynkowanych na tym terenie jest zbudowanych właśnie z takiej cegły. Cegła ta, gorszej jakości, po prostu wymagała otynkowania ścian budynków.

Powiat kędzierzyńsko-kozielski ma dwa przykłady wybudowania na wsi osiedli typu miejskiego. W 1750 r. ówczesny właściciel wsi Pawłowiczek, Seydlitz, wybudował przy tej wsi kolonię rzemieślniczą Gnadenfeld dla wypędzonych protestantów, która zrosła się z czasem w jeden organizm ze wsią, ale jej układ do dzisiaj pozostał czytelny. Prostota i użytkowość budynków zbliżały Gnadenfeld do koszarowych budowli fryderycjańskich.

Podobną historię ma wieś Borzysławice. W XVIII w. szambelan królewski Gerhard von Sass postanowił stworzyć tam rzemieślnicze miasteczko dla katolickich przybyszów z Czech i Moraw i nazwać je nawet „Mały Berlin”, ale nic z tego wtedy nie wyszło.

Po jego zamiarze pozostała oryginalna wioska z bramami miejskim i ciągiem kamieniczek wzdłuż ulicy.

Przy niektórych budynkach zachowały się nieliczne już lauby drewniane. Lauby są przykładem wysokiego poziomy rzemiosła stolarskiego (fot. Radziejów, Ucieszków).
Stodoły na tym terenie były kiedyś drewniane, ale teraz najczęściej są murowane i niejednokrotnie posiadają ozdobnie profilowane ściany szczytowe (fot. Łężce).

Stare budynki wiejskie są często modernizowane według współczesnych tendencji, bo ich dawny wygląd i krajobraz kulturowy, jaki tworzyły, nie zabezpieczają żadne przepisy. Wsie zamieszkałe przez rodzimych mieszkańców są czyste, bardzo zadbane i często bardzo zmodernizowane, ale są też wsie, gdzie młodzi wyjechali do Niemiec, a pozostali ludzie starzy, których na remonty nie stać. Są wsie, gdzie część domów jest niezamieszkała, bo ich właściciele żyją za granicą i przyjeżdżają tu na wakacje czy urlopy. Najgorzej wygląda sytuacja domów niezamieszkałych, popadających w ruinę ze względu na nieuporządkowane sprawy majątkowe.

Powiat kędzierzyńsko-kozielski ma też to szczęście , że miejscowa ludność w większości jest tu zakorzeniona od pokoleń i dba o swoją ojcowiznę. W ramach programu „Odnowa wsi”, do której przystąpiło wiele wsi z powiatu odnowiono wiele obejść oraz wiele zaniedbanych zakątków wsi i teraz można powiedzieć, że wiele wsi w tym powiecie jest niewątpliwie reprezentatywną wizytówką wsi Śląska Opolskiego.

Architektura powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego jest bardzo urozmaicona. Posiada świetne pamiątki swojej przeszłości zachowane w Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu; ma również wiele bardzo ciekawych obiektów dawnej architektury murowanej na swoim terenie z i trzeba przyznać, że mieszkańcy coraz bardziej to doceniają, remontując je zgodnie z tradycją, a tą warto zachować, bo wtedy zachowuje się tożsamość kulturową tego regionu, co jest potrzebne zarówno dorosłym mieszkańcom, jak i ich dzieciom.

Opole 2009, Elżbieta Wijas-Grocholska